Zaloguj się  
Login:
Hasło:
Informacje - Felieton
STACJA ERASMUS – Jak dotrzeć do domu na święta?
Dodano: 2012-01-02 13:46:00 przez: Kaja
Choć święta już za nami, nie mogę nie opisać naszych ostatnich dni spędzonych we Francji tuż przed świętami. Czasem było śmiesznie, czasem wręcz przeciwnie... Posłuchajcie.

Noc na lotnisku

Nie wiem, jakiego przymiotnika użyć, by opisać trafnie wszelką komunikację publiczną we Francji (autobusy miejskie, pociągi etc.). Bilet na pociąg z Chambéry do Lyonu (w którym znajduje się najbliższe lotnisko) kupiłyśmy z dużym wyprzedzeniem głównie ze względu na cenę. Jak wiemy, studenci liczą się z każdym groszem. Chciałyśmy wyjechać z naszego miasta wcześnie rano lub w nocy, bo lot zaplanowany był na godzinę 7:30. Tu zaczęły się pierwsze schody – brak dojazdu. Ostatecznie kupiłyśmy bilet na wieczorną porę, dzień przed odlotem. Postanowiłyśmy przeczekać noc na lotnisku, innego wyjścia nie było.

Lotnisko Lyon Saint-Exupéry, godz. 23:30

Lotnisko przywitało nas pustkami na terminalach, brakiem hot-spotów, brakiem gniazdek, by podłączyć komputer, chłodem i wichurą na dworze. Nic to, myślałyśmy, przecież niedługo będziemy w domu, a kilka godzin będziemy w domu. Humory dopisywały, ale często wygrywało zmęczenie. Sami popatrzcie:



Kilka godzin później...

Stwierdziłyśmy, że czas stanąć w kolejce na terminalu. Wybiła godzina 5:00, a więc pracownicy lotniska powinni zacząć odprawy. Pół godziny, godzina, półtorej... ludzi coraz więcej, a wszystko zamknięte. Dopiero wtedy dowiedziałyśmy się, że poranne loty zostały odwołane ze względu na STRAJK! Stanęłyśmy pokornie w kilometrowej kolejce, by przebukować bilety na inny dzień. Jak się później okazało, wtedy również loty zostały odwołane.

Powrót do akademika?

Trudno. Trzeba było wrócić do akademika i pomyśleć o innym powrocie do Polski. Niewyspane i głodne udałyśmy się na drugi koniec lotniska, by kupić bilety na busy kursujące między Chambéry a Lyonem. Pani w kasie oznajmiła, że kolejny bus do naszego miasta odjeżdża za 3 godziny (sic!) i że bilety może nam sprzedać tuż przed jego odjazdem. Znów kilka godzin czekania. Co ciekawe, nawet wtedy śmiałyśmy się same z siebie.

Polska!


Po kilku dniach dzięki planowanemu przez Internet autostopowi (niech żyje francuski covoiturage!) dotarłyśmy wszystkie trzy do Polski. Całe i zdrowe mogłyśmy spędzić święta ze swoimi rodzicami i spotkać się ze znajomymi. Jak zawsze, nie obyło się bez przygód.

Nieumyślna kradzież


Nieplanowane przedłużenie przedświątecznego pobytu w akademiku wiązało się z praniem. Cóż, niby nic szczególnego, jednak zapamiętamy to do końca życia. Dwie z nas wyprały swoją bieliznę w pralce, a następnie przełożyły do suszarki. Z racji tego, że pralnia otwarta jest tylko w wyznaczonych godzinach, bielizna została „uwięziona” w niej na noc. Następnego dnia, tuż po otwarciu akademickiej suszarni, a jeszcze przed wyciągnięciem swojej bielizny przez moje koleżanki, odwiedził nasz dom studencki niewidomy mężczyzna w średnim wieku. Jak się później okazało, poprosił administrację budynku o skorzystanie z suszarki. Po południu wyszło na jaw, że mężczyzna ten był Kanadyjczykiem i, spiesząc się na lot do domu, oprócz swojego wysuszonego prania, zabrał ze sobą także bieliznę moich koleżanek. Podobno jest znany paniom administratorkom i ma bardzo zazdrosną żonę, więc... mamy nadzieję, że sprawa nie zakończy się rozwodem.

Rozświetlony Lyon

Jeszcze przed tymi wszystkimi opisanymi wyżej przygodami, wybrałyśmy się do Lyonu na święto światła – Fête des lumières. To kilkudniowa impreza zaczynająca się 8 grudnia w maryjne święto kościelne. Silnie zakorzeniona we francuskiej historii i kulturze, corocznie ściąga do Lyonu tłumy i pozwala spojrzeć na miasto w inny sposób poprzez iluminacje świetlne, animacje lub też zwykłe oświetlenie każdej kamienicy.
Naszym okiem wyglądało to właśnie tak:

 
 


Pozdrawiam noworocznie!

 
Autor: Tekst i foto: Kamila Maciejewska
 
Zobacz także:   Reklama:
Do czego służy dzisiaj tablica?
Piraci! 3D
Dobra książka to rodzaj alkoholu
Smaki Zielonej Góry - Mocca Cafe
Smaki Zielonej Góry - Caffe Rosa
 
     
     Wasze komentarze  


~m. 2012-01-02 14:11:32
bauhuahuahuahuhau biedny pan biedna żona żegnaj bielizno



Aby zobaczyć więcej komentarzy, przejdz do forum »

UZetka.pl nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy. UZetka.pl zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z netykietą.

Podpis:
Treść komentarza:
Wpisz w poniższe pole słowo INDEX aby dodać komentarz



 
Galeriawięcej »

Polecamy

Forum

Miss Studentek. Katarzyna i Stella » [24]
Pamiętacie Eurowizję? » [1]
Studia w Zielonej Górze » [15]
POMOGĘ korepet.,pisanie prac,programów,sprawozdan » [279]
Kosmos na deptaku- Space Day 2012 » [3]
Ogłoszenia

Xbox 360 (2012-05-22)
Księgarnia Matras (2012-05-22)
Serwis Monitorów , Telewizorów LCD (2012-05-22)
X - BOX tanio !!! (2012-05-21)
NOWA Klawiatura multimedialna MEDION. (2012-05-21)
 
O portalu   Reklama   Patronaty   Regulamin   Kontakt   RSS powered by: Messi Design