 |
W nowym numerze UZetki |
Czekamy na Wasze felietony, komentarze, recenzje i wszelkie inne formy wyrazu ;-)
Super wakacji!!!
---
Ile znaczy student? To pytanie z poprzedniego miesiąca, w którym szukaliśmy studentów zdolnych i wyjątkowych. Kilku z Was napisało do nas maila od razu po rozkolportowaniu poprzedniego wydania, wielu już odwiedziło naszą redakcję albo na antenie Radia Index udzieliło wywiadu o swoim pasjach, talentach i marzeniach. Dziękujemy za tę szybką reakcję i prosimy o jeszcze!
Ten numer znowu obfituje w Wasze nazwiska. A że sa one ważne, że Wy jesteście w tym mieście najważniejsi - potwierdza Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry. Słuchając w Radiu Index jego rozmowy z naszym dziennikarzem, opadła mi szczęka przy słowach, że student dla miasta znaczy najwięcej. I prezydent nie bał się tego powiedzieć? A może to zwyczajnie element kampanii? Tak czy owak, wrażenie pozostało i na pewno włodarz miasta nabił sobie punktów u studenckiej braci, bo realnie umie ocenić rolę młodych ludzi w tym mieście. Student, opórcz tego, że ożywia Zieloną Górę poprzez swoje szalone pomysły, przeróżne inicjatywy i przedsięwzięcia, to jeszcze wydaje w tym mieście całe mnóstwo pieniędzy. Bo jak powiedział mi znajomy taksówkarz: "Teraz studenci z taksówek nie korzystają, widziałaś, ile aut stoi pod UZetem?" - student trochę tych pieniędzy ma. I zostawia je w Zielonej Górze: tutaj mieszka, tutaj się żywi, tutaj się edukuje, tutaj imprezuje. Pozostaje pytanie, co miasto z taką wiedzą uczyni? Ale o tym na pewno usłyszymy w kampanii... W każdym razie to prezydent miasta zainspirował naszą redakcję do stworzenia okładki tej "UZetki". Studenci, którzy trzymają Zieloną Górę...
Co jednak winien zrobić nasz Uniwersytet i nasze miasto, aby zatrzymać tutaj maturzystę i absolwenta? Ten wątek podjęło Stowarzyszenie "Zielonogórskie Perpektywy", którego ekipa zorganizowała w maju debatą pt. "Dlaczego młodzi ludzie wyjeżdzają z zielonej Góry?". Tak, tytuł debaty miał tezę. Ryzykowną, bo przecież mogło się okazać, że debatujący uznają Zieloną Górę jako supermiasto. I niemal tak się stało! Wśród ekspertów na debacie zasiał Bartek Kubik, doktorant naszego Uniwersytetu, który jako młody biznesmen osiąga już wielkie sukcesy. Zasiedli też studenci pierwszego roku, którzy swoim młodym okiem ocenili Zieloną Górę jako wcale nie gorszą od Wrocławia czy Poznania. Cieszą takie opinie, bo oznaczają, że w naszym średniej wielkości mieście jest co robić, jeśli tylko się chce. W debacie nie wzięli udziału jednak żadni inni studenci - rozumiem to jako znak czasu... Czasu, w którym studenta trzeba wziąć za rękę i poprowadzić w stronę jakichś nieopłcalnych finansowo przedsięwzięć, bo inaczej się nie pojawi nigdzie, zajęty dorabianiem, imprezę albo - oby! - nauką. W tym trudnym czasie, kiedy student umie wiele i ceni się, jest wielkim wyzwaniem namówić go do wolonatariatu czy udziału w akcjach non-profit. Ale tym bardziej cieszy znalezienie perły: studenta, który nie pytając o budżet, garnie się do społecznych działań, bo wie, że ambicja, plan i odwaga, z wyważoną kroplą pokory, zaprowadzą go wysoko. A mądry pracodawca czy po prostu opiekun koła albo szef organizacji szybko zauważy te cechy i jego pomoc będzie nieoceniona w osiągnięciu sukcesu, pchania studenta wyżej i wyżej, aż kiedyś ten zdolny ambitny młody człowiek otrzyma takie gratulacje i brawa jak Bartek Kubik na wspomnianej debacie, który z całą stanowczością powiedział, że w naszym mieście i na naszej uczelni osiągnąć można wszystko. Zastanawiam się tylko, co wszyscy obecni na debacie uczynią, aby duma nie kończyła się na osobie Bartka. Aby była motorem do wyedukowania, wsparcia i promowania kolejnych talentów, które są obok nas. Jestem pewna, że ci, którzy wspierają zdolnych podopiecznych, studentów czy uczniów, to jedyne właściwe osoby, które później mają prawo do dumy z ich sukcesów w tym mieście i na naszej uczelni.
***
A zatem przed Wami trzydzieści dwie strony studentów, dla studentów, o studentach. Choć spora część nakładu trafia do szkół średnich i w ręce rodziców. Tym bardziej cieszy Wasz comiesięczny odzew i maile. To już ostatnia w tym roku "UZetka", ale dzięki Wam już mamy tematy i osobowości na numer październikowy. Dopóki jesteście z nami, do przygotowania "UZetki" siadamy z zapałem i pasją. Dlatego w czasie wakacji odpalcie Radio Index 96 fm - z papieru przerzucamy się na eter. A gdyby przyszła Wam ochota na pracę w Radiu, nie zastanawiajcie się ani chwili!
Kaja Rostkowska
Redaktor naczelna
 |
Czytelnia |
|